Rolnictwo 5.0: ciągnik jedzie sam, AI analizuje dane, a rolnik… ma więcej czasu na planowanie

rolnictwo 5 0

Wyobraź sobie, że wychodzisz rano przed dom na kawę, a na polu pracuje już ciągnik. Sam. Bez nikogo w kabinie. Skanuje teren kamerami rozmieszczonymi dookoła kabiny, koryguje kurs co ułamek sekundy i orze rząd za rzędem z dokładnością, której żaden człowiek nie jest w stanie utrzymać przez osiem godzin pracy. Ty tymczasem przeglądasz na telefonie raport z wczorajszego zabiegu, który automatycznie wygenerował dla Ciebie algorytm – z mapą plonów, zużyciem nawozu i rekomendacjami na kolejny tydzień.

To nie jest wizja na rok 2040. To dzieje się teraz.

Branża mówi, że weszliśmy w fazę rolnictwa 5.0. Warto wiedzieć, co kryje się za tym hasłem, bo tym razem chodzi o coś więcej niż o wyświetlacz nowej generacji w kabinie ciągnika.

Od pługa do algorytmu, czyli krótka historia cyfr w rolnictwie

Celem zrozumienia, czym jest rolnictwo 5.0, trzeba cofnąć się o krok i przypomnieć sobie, przez co przeszło rolnictwo w ciągu ostatnich stuleci.

Rolnictwo 1.0 to narzędzia ręczne i zaprzęgi zwierzęce – tak wyglądała praca na roli przez tysiące lat. Rewolucja przemysłowa przyniosła ze sobą etap 2.0, czyli mechanizację: ciągniki, kombajny, pierwsze maszyny zastępujące ludzką i zwierzęcą siłę fizyczną. Potem przyszło rolnictwo 3.0 – automatyzacja i komputery, pierwsze systemy GPS, precyzyjne prowadzenie maszyn, zmienne dawkowanie. Był to moment przełomowy, gdyż rolnik przeszedł od obserwacji gleby jedynie pod własnymi stopami do analizy mapy pola również na ekranie.

Rolnictwo 4.0 to etap, w którym wciąż wielu z nas operuje. Cyfryzacja, IoT, sztuczna inteligencja, masowe zbieranie danych. Kombajn tworzy mapy plonów, rozsiewacz nawozów dostosowuje dawkę do wyników analizy gleby, aplikacja na telefonie integruje dane z satelity, czujników glebowych i prognoz pogody. Według raportu Narodowego Centrum Badań i Rozwoju z 2023 roku, filary rolnictwa 4.0 to: cyfryzacja, automatyzacja, robotyka i wdrażanie AI. Brzmi nowocześnie – i takie jest. Jednak dla wielu dużych gospodarstw to już zbyt mało.

Dlaczego? Bo danych jest z kolei zbyt dużo. Dobrze skonfigurowany system 4.0 generuje tyle informacji, że rolnik może spędzić więcej czasu na ich analizowaniu niż na samej pracy w polu. Michał Konat, rolnik który opowiadał o własnych wdrożeniach podczas konferencji Narodowe Wyzwania w Rolnictwie 2025, ujął to wprost:

Musimy zaangażować boty, które będą analizowały dane, robiły za nas raporty i zbierały je w jedną, rozsądną pigułkę, na podstawie której będziemy mogli podejmować decyzje.

I tu wchodzi rolnictwo 5.0.

Czym jest rolnictwo 5.0 i czy to coś nowego?

Uczciwa odpowiedź brzmi: to zależy, kogo zapytasz.

Na poziomie koncepcyjnym rolnictwo 5.0 czerpie z szerszego projektu “Industry 5.0”, który Komisja Europejska promuje jako odpowiedź na zbyt mechanistyczne pojmowanie automatyzacji. Chodzi o to, że technologia powinna pracować z człowiekiem, nie zamiast niego. W 4.0 maszyna wykonywała polecenia. W 5.0 maszyna podejmuje decyzje autonomicznie, ale człowiek wciąż jest podmiotem – nie nadzorcą każdego ruchu, lecz strategiem.

autonomiczny ciagnik
Do najważniejszych różnic, które definiują ten etap należą:

  • Pełna autonomia zamiast automatyzacji. W 4.0 algorytm działa na podstawie prostych parametrów – np. “gdy wilgotność gleby spadnie poniżej X, włącz nawadnianie”. W rolnictwie 5.0 system uczy się, adaptuje i podejmuje złożone decyzje w zmiennych warunkach. Ciągnik nie tylko jedzie po wyznaczonej trasie, ale także rozpoznaje przeszkodę, której nie było na mapie i omija ją.
  • Coboty zamiast maszyn pracujących w izolacji. Roboty współpracujące (collaborative robots, coboty) to maszyny zaprojektowane do pracy obok człowieka, nie w odizolowanych strefach. W praktyce rolniczej oznacza to np. robota zbierającego truskawki, który porusza się po polu razem z pracownikami – uzupełnia ich pracę, ale ich nie zastępuje.
  • Zrównoważony rozwój jako warunek, nie dodatek. Rolnictwo 5.0 ma minimalizować wpływ na środowisko, redukować emisję CO₂, chronić bioróżnorodność. To nie jest wyłącznie hasło marketingowe – za tym stoją konkretne regulacje UE i wymagania przy ubieganiu się o dofinansowania dla rolników.
  • Personalizacja produkcji. Technologie pozwalają dostosować każdy zabieg do mikroskali – konkretnej strefy pola, konkretnej odmiany, konkretnego momentu w cyklu wzrostu.

Trzeba jednak przyznać wprost: pojęcie “rolnictwo 5.0” nie ma jednej zatwierdzonej definicji na poziomie europejskim. Używają go producenci maszyn, organizatorzy targów, firmy technologiczne i naukowcy – nie zawsze mając na myśli dokładnie to samo. To dobry powód, żeby zamiast przywiązywać się do definicji, patrzeć na konkretne technologie i rozwiązania.

Maszyny, które już istnieją – przegląd technologii

Autonomiczne ciągniki – od CES do Agritechniki

W styczniu 2025 roku John Deere na targach CES w Las Vegas pokazał autonomiczny ciągnik 9RX – maszynę drugiej generacji z 16 kamerami rozmieszczonymi w układzie dającym pełny widok 360 stopni. System łączy zaawansowane widzenie komputerowe z AI i pozwala rolnikowi “odejść od maszyny” – ciągnik orze, operator zajmuje się innymi sprawami.

Żeby mieć pełny obraz rynku: John Deere oferuje autonomiczne modele 8R, 9RX i 5ML (ten ostatni to ciągnik sadowniczy). PTx Trimble (AGCO) dostarcza zestawy retrofit dla ciągników Fendt 900 Vario i John Deere 8R. Holenderska firma AgXeed ma na rynku AgBota – autonomiczny pojazd do uprawy, siewu i oprysków. Na Agritechnice 2025 w Hanowerze John Deere, CLAAS, Case i Fendt prezentowały najnowsze wersje swoich (pół)autonomicznych maszyn.

autonomiczny ciagnik 2
Badacze z instytutu Fraunhofer IOSB poszli jeszcze dalej – opracowali zestaw retrofit umożliwiający zdalne sterowanie ciągnikiem z odległości ponad 200 kilometrów.

Co z kosztami? Tu nie ma co ukrywać: autonomiczny ciągnik John Deere 8R to wydatek rzędu kilkuset tysięcy dolarów, ale otrzymujemy wówczas kompletną platformę technologiczną, a nie tylko pojedynczy system. Alternatywą są zestawy retrofit od firm takich jak BlueWhite, wycenianie na kilkadziesiąt tysięcy dolarów, które pozwalają zautomatyzować wybrane funkcje w już posiadanych maszynach.

W polskich realiach wejście w rolnictwo precyzyjne najczęściej zaczyna się od mniejszych kroków, np. doposażenia ciągnika w odbiornik StarFire i system prowadzenia czy wdrożenia sterowania sekcjami w opryskiwaczu. Pozwala to stopniowo budować poziom automatyzacji bez konieczności inwestowania od razu w pełną autonomię.

Roboty polowe – herbicydy w mikrodawkach i pielenie optyczne

To jedna z bardziej spektakularnych zmian, bo widać ją gołym okiem. Firmy takie jak Ecorobotix i Naïo Technologies (Francja) budują roboty, które jeżdżą po polu i używają systemów widzenia maszynowego do odróżniania chwastów od uprawy. Zamiast opryskiwać całe pole, aplikują herbicyd punktowo – w mikrodawkach, bezpośrednio na chwast.

Na polskich targach Agro-Premiery 2025 w Poznaniu, które odbyły się pod hasłem rolnictwa 5.0, firma Farmsystems prezentowała m.in. Farmdroida – autonomicznego robota do siewu i pielenia, a także Pielnik optyczny Ullmanna sterowany sztuczną inteligencją.

Efekty są mierzalne – i to na dużą skalę. John Deere uruchomił technologię See&Spray już w 2021 roku. Zamontowane na belce opryskowej kamery skanują ponad 2 500 m² uprawy na sekundę, w czasie rzeczywistym odróżniając chwasty od roślin uprawnych i wyzwalając indywidualne dysze tylko tam, gdzie chwast zostaje rozpoznany. W sezonie 2025 klienci John Deere zredukowali zużycie herbicydów nierezyduacyjnych średnio o niemal 50%, oszczędzając łącznie prawie 31 milionów galonów mieszanki, a technologia pracowała na ponad 5 milionów akrów. Dla porównania rok wcześniej obejmowała milion akrów.

Niezależne badanie Iowa State University wykazało średnio 76% oszczędności produktu w testowanych polach. John Deere poszedł krok dalej i od 2025 roku oferuje Application Savings Guarantee: jeśli See&Spray nie przyniesie oszczędności, rolnik nie płaci za technologię.

seeandspray

Zbieranie owoców – najtrudniejszy orzech do zgryzienia

Zbiory owoców i warzyw to najdelikatniejszy i najbardziej wymagający obszar dla robotyki. Roboty z miękkimi chwytakami i systemami wizji działającymi w czasie rzeczywistym są testowane przy truskawkach, jabłkach i pomidorach. Europejski projekt SWEEPER oraz system FFRobotics łączą zbieranie z szacowaniem plonów i klasyfikacją owoców. Postęp jest widoczny, ale masowe wdrożenia w tym segmencie to wciąż najbliższe lata, nie miesiące.

Elektryfikacja – nowy wymiar “zielonej” maszyny

John Deere konsekwentnie rozwija temat elektryfikacji, choć nadal znajduje się on na etapie testów i prototypów. Najnowszym przykładem jest ciągnik elektryczny E-Power, zaprezentowany m.in. podczas targów CES 2025, który pokazuje kierunek rozwoju w stronę maszyn bezemisyjnych. Prototyp ten oferuje osiągi porównywalne z ciągnikami z silnikami diesla, przy znacznie cichszej pracy i niższych wymaganiach serwisowych, a jego konstrukcja opiera się na zaawansowanych systemach bateryjnych rozwijanych we współpracy z partnerami technologicznymi.

Producent podkreśla jednak, że elektryfikacja będzie uzupełnieniem, a nie natychmiastowym zastępstwem napędów spalinowych – szczególnie w zastosowaniach wymagających dużej mocy i długiego czasu pracy.

elektryczny john deere

Europa wytycza reguły gry

Sektor rolnictwa nie istnieje w próżni regulacyjnej – i tu dzieje się coś istotnego, o czym warto wiedzieć przed jakąkolwiek inwestycją.

Nowe Rozporządzenie Maszynowe – będzie obowiązywało od 2027 roku

Nowe rozporządzenie UE zastępuje Dyrektywę Maszynową 2006/42/EC i wejdzie w życie 20 stycznia 2027 roku. Obejmuje wprost autonomiczne maszyny mobilne, sprzęt połączony z IoT i systemy AI zarządzające funkcjami bezpieczeństwa. Najważniejsze zasady zawarte w dokumencie:

  • Autonomiczne maszyny rolnicze są kategoryzowane jako maszyny wysokiego ryzyka i muszą zostać certyfikowane przez zewnętrzny organ przed wejściem na rynek. Wynika to z tego, że ich zachowanie może zmieniać się w czasie – uczą się o adaptują.
  • Operator musi mieć możliwość interwencji w czasie rzeczywistym. Robot musi pozostawać w zdefiniowanych strefach pracy i rejestrować wszystkie dane dotyczące podjętych decyzji przez co najmniej rok.

To nie są tylko formalności. Dla producentów oznacza to poważne wymagania certyfikacyjne. Dla rolników – gwarancję, że maszyna, którą kupują, przeszła weryfikację bezpieczeństwa.

EU Data Act – dane należą do rolnika

Od września 2025 roku obowiązuje EU Data Act (Rozporządzenie 2023/2854). W kontekście rolnictwa oznacza on, że użytkownicy urządzeń połączonych – w tym maszyn rolniczych – mają prawo dostępu do danych, które te urządzenia generują i mogą nimi swobodnie dysponować. Koniec z sytuacją, gdzie producent ciągnika ma monopol na dane zebrane na Twoim polu przez Twoją maszynę.

dane z maszyny

Projekty i finansowanie – 5 milionów euro na roboty

Na poziomie europejskim najlepiej widać kierunek przez pryzmat projektów badawczych. Projekt AgRibot – 4,97 mln euro od Komisji Europejskiej, 18 partnerów z całej Europy (m.in. KU Leuven, Ecorobotix, Politecnico di Bari) – przez cztery lata będzie rozwijał i testował sześć zaawansowanych systemów robotycznych. Docelowe zastosowania to odchwaszczanie, precyzyjne opryski, zbiory i cięcie.

Kontekst, dlaczego to pilne: rolnictwo w Europie ma wskaźnik śmiertelności wyższy o 233% niż inne branże, a zasoby siły roboczej mają spaść z ponad 10 milionów w 2010 roku do 7,9 miliona do 2030 roku.

Liderzy europejskiego rynku robotyki rolniczej to Niemcy, Holandia i Francja. W UE ruszają też inicjatywy budowy wspólnej przestrzeni danych rolniczych (Common European Agricultural Dataspace), choć inwestycje venture capital w rolnicze start-upy AI w UE wyniosły zaledwie 57 milionów dolarów w 2024 roku – to tylko 0,5-0,6% wszystkich inwestycji VC w AI. Pole do wzrostu jest ogromne.

Włoski model wsparcia – case study dla Polski

Ciekawy przykład budowania ekosystemu 5.0 to Włochy, gdzie system wsparcia dla technologii 5.0 wymaga czegoś, co nie było tak mocno podkreślane w rolnictwie 4.0: każda inwestycja musi wykazać konkretne efekty ekologiczne – 3% oszczędności energii w całej jednostce produkcyjnej lub 5% w ramach pojedynczego procesu. Inwestycja w maszynę spełniającą standardy 5.0 może być dofinansowana nawet w 40%. Dodatkowe ulgi obowiązują przy instalacjach fotowoltaicznych powiązanych z zakupem maszyn.

Polska – gdzie jesteśmy i czego brakuje w kontekście rolnictwa 5.0?

Mamy problem i mamy potencjał – jednocześnie.

Problem jest znany: polskie rolnictwo jest rozdrobnione. Przeciętne gospodarstwo liczy kilkanaście hektarów, a rentowność wdrożeń cyfrowych zaczyna być wyraźna dopiero przy około 50 ha w produkcji roślinnej (choć przy produkcji zwierzęcej ten próg jest niższy). Do tego dochodzą braki w infrastrukturze cyfrowej – w wielu regionach nadal brakuje stabilnego dostępu do internetu, bez którego większość rozwiązań 4.0 i 5.0 po prostu nie działa.

Z drugiej strony: zainteresowanie jest realne. Nabór wniosków na “Wsparcie rolnictwa 4.0 w ramach KPO” uruchomiony przez ARiMR w listopadzie 2023 roku miał trwać miesiąc. Zakończono go po trzech dniach, bo 10 300 rolników złożyło wnioski, a wnioskowana kwota przekroczyła 150% zakładanego budżetu. To nie jest obraz branży, która opiera się nowoczesności.

Pytanie, które powinno towarzyszyć debacie o rolnictwie 5.0 w Polsce brzmi jednak inaczej: jak technologia projektowana z myślą o wielkoobszarowych farmach ma trafić do gospodarstw z 20-30 hektarami? Leasing maszyn, modele usługowe (robot jako usługa zamiast zakupu), wspólne użytkowanie przez grupy producenckie – to kierunki, które branża już eksploruje, ale bez sensownego wsparcia pozostaną niszowe.

Dane jako nowe złoto. Kto nimi zarządza?

Przy całej fascynacji maszynami warto nie zapominać o warstwie, która jest niewidoczna gołym okiem, a decyduje o tym, czy technologia 5.0 naprawdę działa.

Dane zbierane przez nowoczesne maszyny rolnicze – mapy plonów, pomiary glebowe, zapisy oprysków, trajektorie maszyn – to dziś jeden z najcenniejszych zasobów w rolnictwie. Platformy zarządzania gospodarstwem, takie jak John Deere Operations Center, integrują dane z czujników, dronów, satelitów i maszyn w jedno miejsce, skąd algorytmy AI wyciągają rekomendacje.

dane z maszyny 2
Problem dotąd był następujący: dane generowane przez Twój kombajn na Twoim polu należały de facto do producenta maszyny – bo to on zaprojektował system i on przechowywał dane w chmurze. EU Data Act zmienia tę sytuację. Rolnik odzyskuje kontrolę nad własnymi danymi i może je udostępniać innemu dostawcy, np. systemowi wspomagania decyzji z innej firmy.

To ma konkretne znaczenie praktyczne. Jeśli Twoje dane glebowe, pogodowe i historyczne dane plonów mogą trafić do niezależnych systemów AI, możliwości optymalizacji rosną – niezależnie od marki ciągnika, który jeździ po Twoim polu.

Co rolnictwo 5.0 zmienia dla operatora maszyn?

To pytanie, które w dyskusji o nowych technologiach pojawia się rzadziej niż powinno.

Autonomizacja nie eliminuje pracy operatora – zmienia jej charakter. Z kogoś, kto spędza dwanaście godzin w kabinie ciągnika, operator staje się kimś, kto konfiguruje systemy, monitoruje ich pracę z poziomu tabletu, reaguje na wyjątki i nadzoruje flotę maszyn pracujących równolegle. To praca wymagająca innych kompetencji: rozumienia danych, umiejętności obsługi oprogramowania, wiedzy o tym, co zrobić. gdy algorytm się myli.

Niedobór wykwalifikowanej siły roboczej to jeden z głównych motorów inwestycji w automatyzację. W Europie wskaźnik zatrudnienia w rolnictwie spada systematycznie, a prace sezonowe są coraz trudniejsze do obsadzenia. Z tego punktu widzenia autonomiczne maszyny nie są zagrożeniem dla miejsc pracy w rolnictwie – są odpowiedzią na sytuację, w której tych pracowników zwyczajnie nie ma.

nowe zadania operatora

Czy to się opłaca? Kilka liczb na koniec

Rynek autonomicznych ciągników ma wzrosnąć z 8,37 miliarda dolarów w 2025 roku do blisko 69 miliardów dolarów do 2035 roku – to roczny wzrost rzędu 23%. Eksperyment “Hands Free Farm” prowadzony przez Harper Adams University w Wielkiej Brytanii pokazał, że autonomiczne maszyny przy produkcji pszenicy pozwalają zaoszczędzić 20-30 funtów na tonie.

Przy nawożeniu, siewie, środkach ochrony roślin oszczędności z wdrożeń rolnictwa 4.0 sięgają kilkunastu procent, a 5.0 idzie dalej. Próg rentowności inwestycji w technologie cyfrowe szacuje się zwykle na maksimum pięć lat, w dużych gospodarstwach krócej.

Jedno jest pewne: technologie, które dziś są dostępne tylko dla największych graczy, będą tanieć. Tak samo, jak GPS w ciągnikach – jeszcze kilkanaście lat temu luksus, dziś standard.

Rolnictwo 5.0 – nie rewolucja, lecz ewolucja z nową logiką

Rolnictwo 5.0 nie jest zerwaniem z przeszłością. To kolejny krok na tej samej drodze, którą branża przeszła od motyki do cyfrowego kombajnu. Różnica polega na tym, że tym razem zmiana nie dotyczy tylko tego, co robią maszyny, ale jak decydują.

Autonomia, AI, coboty, dane jako zasób, regulacje wymuszające odpowiedzialność ekologiczną – to filary nowego etapu. Dla rolnika i operatora maszyn oznaczają jedno: więcej czasu na decyzje strategiczne, mniej na powtarzalne czynności, które algorytm wykona lepiej.

Dobry, stary John Deere w szopie jako plan awaryjny, to być może mądra ostrożność, ale ignorowanie kierunku, w którym zmierza branża, to coraz droższa strategia.

Źródła:

  • https://www.farmer.pl/technika-rolnicza/maszyny-rolnicze/eima-2024-transformacja-rolnictwa-na-poziom-5-0-co-zmienia-przyszlosc-branzy,155683.html
  • https://www.farmer.pl/technika-rolnicza/maszyny-rolnicze/nwwr-2024-sztuczna-inteligencja-i-rolnictwo-5-0-w-praktyce,153225.html
  • https://www.farmer.pl/technika-rolnicza/maszyny-rolnicze/jestescie-gotowi-na-zmiany-czym-jest-rolnictwo-5-0,150157.html
  • https://www.farmer.pl/technika-rolnicza/maszyny-rolnicze/rolnictwo-4-0-od-wizji-do-rzeczywistosci-praktyczne-wdrozenia-i-wyzwania,159802.html
  • https://www.farmer.pl/technika-rolnicza/maszyny-rolnicze/rolnictwo-4-0-konczy-sie-i-czas-na-5-0-ale-stary-ursus-tez-moze-sie-przydac,169270.html
  • https://www.farmer.pl/technika-rolnicza/maszyny-rolnicze/narodowe-wyzwania-w-rolnictwie-jak-nowoczesne-technologie-i-sztuczna-inteligencja-moga-odmienic-polskie-gospodarstwa,153833.html
  • https://agrokonsument.pl/rolnictwo-5-0-czy-4-0-bez-sztucznej-inteligencji-sie-nie-da/
  • https://farmportal.eu/blog/agriculture-5.0-the-future-of-modern-agriculture
  • https://strefabiznesu.pl/technologia-zastapi-intuicje-rolnika-i-zdecyduje-sama-rolnictwo-4-0-przechodzi-w-5-0/ar/c8p2-28802745
  • https://hortinet.pl/rolnictwo-4-0-czy-5-0-po-co-nam-informacje-w-rolnictwie/
  • https://farmsystems.pl/agro-premiery-2025-event-jakiego-jeszcze-nie-bylo/
  • https://www.agrofakt.pl/nowoczesne-rolnictwo-na-agrotech-2025/
  • https://www.gov.pl/web/rolnictwo/wsparcie-w-zakresie-rolnictwa-41
  • https://zodr.pl/zinet/rolnictwo-4-0-cyfrowa-rewolucja/
  • https://www.oecd.org/en/publications/progress-in-implementing-the-european-union-coordinated-plan-on-artificial-intelligence-volume-2_3ac96d41-en/full-report/ai-in-agriculture_c9ac6d24.html
  • https://www.cema-agri.org/publication/news/1025-the-new-machinery-regulation-is-published-new-requirements-and-upcoming-steps
  • https://www.bkt-tires.com/ww/us/blog/agriculture-blog/new-eu-regulation-for-agricultural-machinery-agricultural-robots-are-making-their-debut
  • https://cordis.europa.eu/project/id/101016807
  • https://www.agritechnica.com/en/news/semi-autonomous-fieldwork
  • https://www.agtechnavigator.com/Article/2025/12/01/agritechnica-2025-key-trends-from-the-worlds-largest-ag-equipment-show/
  • https://www.agtechnavigator.com/Article/2025/04/16/5m-project-aims-to-advance-farm-robotics-in-europe/
  • https://www.rootsanalysis.com/autonomous-tractor-market
  • https://www.deere.com/en/news/all-news/see-spray-herbicide-savings/
  • https://www.globalagtechinitiative.com/in-field-technologies/robotics-automation/john-deere-customers-use-see-spray-technology-across-five-million-acres-in-2025/
  • https://roboticsandautomationnews.com/2025/11/05/john-deere-customers-use-autonomous-see-spray-technology-across-5-million-acres-in-2025/96266/

Źródła zdjęć w artykule:

  • deere.com
  • profitechnika.pl

Marta Kazimierska

Ukończyła wieloetapowe szkolenia John Deere Polska. Swobodnie porusza się w zaawansowanych technologiach rolniczych i na bieżąco śledzi innowacje w maszynach, uprawie precyzyjnej oraz zrównoważonej produkcji — z naciskiem na rolnictwo jutra: efektywne, inteligentne i oparte na danych.

Więcej artykułów tego autora
Zapisz się do Newslettera

Zapisz się do Newslettera

Nie przegap żadnych okazji!

  • Otrzymuj ekskluzywne promocje.
  • Bądź na bieżąco z nowościami.